Kształcenie muzyczne w przedszkolu jest integralną częścią pierwszego etapu edukacyjnego. Aby dzieci mogły rozwijać się harmonijnie, potrzebna jest stymulacja polisensoryczna, która wiąże się z dostarczaniem informacji wielokanałowo. Ale czy w procesie nauki piosenek u dzieci w wieku przedszkolnym możliwe jest uaktywnienie innego zmysłu niż słuch?

Muzyka, a rozwój dzieci

O tym, że muzyka ma szczególny wpływ na rozwój dzieci, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Badania prowadzone w tym zakresie i ich efekty zawarte w wielu opracowaniach naukowych, dostarczają niepodważalnych dowodów na ścisłą zależność pomiędzy kontaktem z muzyką, a naszymi przeżyciami w sferze emocjonalno-społecznej. Już Platon przedstawił rozważania na temat estetycznego znaczenia muzyki, która jako sztuka wywołuje u odbiorców silne odczucia i doznania. Z kolei francuski specjalista Alfred Tomatis, uznany za prekursora badań nad wpływem muzyki na percepcję słuchową, aparat słuchowy i mózg, odkrył dodatkowe właściwości ucha. Wykazał, że jest ono narządem nie tylko do słyszenia i słuchania, ale też energetyzuje korę mózgową, przygotowując ją do świadomego przyjmowania bodźców z otoczenia. Tym samym przyczynia się do poprawy koncentracji uwagi i pamięci, wzrostu kreatywności i motywacji, co ma istotny wpływ na proces uczenia się. Naukowcy wykazali również, że muzyka uwalnia  od stresu i stymuluje wszechstronny rozwój, stąd stosowana jest coraz częściej jako forma terapii. Nie tylko pobudza różne inteligencje, ale łączy półkule mózgowe i wprowadza je w stan równowagi. Oddziałuje też na sferę komunikacyjną, a śpiewanie wzmacnia wydolność narządów artykulacyjnych. Szereg wymienionych korzyści skłania do refleksji na temat przebiegu edukacji muzycznej w przedszkolu.§

Nauka piosenek w przedszkolu

Każdy nauczyciel wychowania przedszkolnego doskonale zna i rozumie pojęcie muzykowania. Odnosi się ono m.in. do słuchania, odtwarzania i tworzenia muzyki, ilustrowania jej ruchem, śpiewania czy gry na instrumentach. Jednak za fundamentalną formę muzykowania w przedszkolu uznaje się piosenkę. Dziecko śpiewając, czynnie muzykuje. Tzw. metodyka wprowadzania piosenki do nauki na pamięć sprowadza się do dwóch etapów. Pierwszy to osłuchanie z melodią i tekstem. Tu nauczyciel prezentuje piosenkę, może ją zaśpiewać, zainteresować dzieci mimiką twarzy, intonacją głosu, gestykulacją czy wykorzystaniem pacynki. Po omówieniu nastroju i tempa piosenki następuje zapoznanie dzieci z tekstem utworu muzycznego, aby zrozumiały jego treść i przekaz. Etap drugi, nazywany właściwą nauką piosenki, dotyczy pracy nad opanowaniem pamięciowym tekstu słownego – fragmentami, metodą ze słuchu. Jako nauczyciel wiesz doskonale, że tempo pracy z piosenką zależy od wielu czynników, np. wieku dzieci, zdolności i zaangażowania danej grupy czy poziomu trudności samego utworu. Ale czy zastanawiałeś się, dlaczego niektórzy w czasie zajęć muzycznych uaktywniają się bardziej, a inni mniej? A może obserwujesz w swojej grupie kogoś, kto mimo Twoich wysiłków i prób dopasowania utworów muzycznych do jego możliwości i zainteresowań, nadal podchodzi do nich z niechęcią?

Rola zmysłów w procesie uczenia się

Opisany schemat wprowadzania piosenki może okazać się niewystarczający dla dzieci, z którymi obecnie pracujemy. Pod naszą opieką są przedszkolacy nadpobudliwi, nadruchliwi, z zaburzeniami integracji sensorycznej, koncentracji uwagi, z różnymi dysfunkcjami. I choć bardzo różnią się między sobą, łączy ich jedno – potrzebują nowych bodźców, które zaangażują ich w proces uczenia się. Każdy z nas posiada pewne preferencje w kwestii sposobu przyswajania wiedzy, a ich potencjalna siła tkwi w tym, że mogą uprzyjemnić nam naukę, choć niekoniecznie wpływają na jej efektywność. Optymalnym rozwiązaniem jest współgranie wszystkich zmysłów czyli ich integracja. Tu nieocenione mogą okazać się zróżnicowane formy przekazu – przeplatanie przez nauczycieli treści angażujących wzrok, słuch, dotyk i ruch. Im więcej dziecko doświadczy (dotknie, poczuje, usłyszy, zobaczy), tym lepiej dla jego rozwoju. Wzrok pomaga bowiem nadać znaczenie temu, co słyszymy, a słuch – temu, co widzimy. Przeanalizujmy zatem raz jeszcze tradycyjny schemat pracy z piosenką, a szczególnie etap jej właściwej nauki. Jak myślisz, jaka pamięć zmysłowa musi być rozwinięta najlepiej u dziecka, aby ten schemat był skuteczny? Oczywiście – słuchowa. A co z dziećmi, które bardziej opierają się na innych zmysłach? W toku mojej wieloletniej pracy z przedszkolakami, refleksji po przeprowadzonych zajęciach i odpowiedzi na pytanie „Co mogłam zrobić lepiej?”, doszłam do jednego wniosku – nie można oczekiwać zmian i spektakularnych efektów, pracując ciągle tymi samymi metodami. Zaczęłam poszukiwać nowych pomysłów z kreatywnym fundamentem. Któregoś dnia podczas zajęć muzycznych, zupełnie spontanicznie narysowałam na tablicy trzy symbole: kota, płot i oko, po czym zapytałam, z jaką piosenką kojarzą się one dzieciom. „Wlazł kotek na płotek!” – usłyszałam. I tu pojawił się impuls do działania!

Pomysł na innowację pedagogiczną

Od tamtej pory łączę aktywność muzyczną przedszkolaków z intelektualną, integrując przekaz słuchowy (dźwięk) ze wzrokowym (obraz). Kontakt z muzyką stał się nagle źródłem pomysłowych działań i bogatych poszukiwań. Poprzez przedstawianie treści utworów muzycznych z repertuaru dziecięcego za pomocą kodów obrazkowych, stworzyłam możliwość syntezy kanału słuchowego ze wzrokowym, a nawet dotykowym i ruchowym. Początkowo traktowałam ten sposób jako odskocznię od schematyczności i przewidywalności, z czasem jako nowoczesną metodę nauczania, aż ostatecznie z dumą uznałam ją za wartościową na tyle, by nadać jej miano innowacji pedagogicznej. Dziś, po dwóch latach pracy tą metodą już wiem, że nie wrócę do tradycyjnej i z pełnym przekonaniem mogę przedstawić jej zalety. W widoczny sposób podniosła poziom atrakcyjności zajęć muzycznych, zwiększając zaangażowanie dzieci. Poprawiła się ich pamięć słuchowa i wzrokowa, przez co szybciej przyswajają treść piosenek. Innowacja stale rozbudza dziecięcą wyobraźnię i pomysłowość, rozwijając umiejętność poszukiwania twórczych skojarzeń. Dzieci, z którymi pracuję, są przygotowane do roli świadomych odbiorców i wykonawców muzyki, a przede wszystkim jako nauczyciel kształtuję w nich poczucie sprawstwa – to od nich zależy, jak będzie wyglądał zapis treści piosenek. Wartością dodaną mojej innowacji jest też integracja dzieci. Zwykle dochodziło do niej dopiero podczas prób wspólnego śpiewu, tymczasem tutaj grupa integruje się już w czasie kodowania treści utworów, tworząc tzw. „Zakodowane piosenki”.  A skąd pomysł na tytuł? Świat wokół nas jest pełen kodów. Są nimi m.in. znaki drogowe czy umowne gesty. Wprowadzając elementy kodowania i dekodowania, świadomie przygotowuję dzieci do życia społecznego.

Naturalna dziecięca muzykalność i świadomość preferencji pamięci zmysłowej oraz wpływu integracji bodźców zmysłowych to wystarczające podstawy do  przemyśleń i twórczych działań pedagogicznych, jakie z tych refleksji powinny się zrodzić. 

Nauczycielko, nauczycielu wychowania przedszkolnego… Jeśli poszukujesz nowych metod pracy z dziećmi i chcesz zaktywizować grupę podczas zajęć muzycznych, daję Ci możliwość skorzystania z mojej wiedzy, doświadczenia i pomysłu. Specjalnie dla Was poprowadzę szkolenie organizowane przez NODN PROGRESFERA, podczas którego szczegółowo zaprezentuję założenia autorskiej innowacji pedagogicznej „Zakodowane piosenki”. Dowiecie się jak zrealizować ją w praktyce, na co zwrócić uwagę, wykonacie też ćwiczenia, które rozbudzą Waszą wyobraźnię i pomysłowość. Zapewnijcie przedszkolakom kreatywne doznania muzyczne, a sami nastawcie się na rozwój i odważcie się wyjść poza schemat. Podnieście jakość swojej pracy – zostańcie innowatorami, edu-zmieniaczami i twórcami wprowadzanych zmian. Razem ze mną!

Bibliografia:

1. Białkowski A. (red.), Nowe obszary i drogi rozwoju edukacji muzycznej w Polsce, Instytut Muzyki i Tańca, Warszawa 2012.
2. Motyka W., Muzykowanie w przedszkolu. Teoria i praktyka, Wydawnictwo Uniwersytetu Rzeszowskiego, Rzeszów 2015.
3. Nogaj A.A. (red.), Konteksty edukacji artystycznej i pomocy psychologiczno-pedagogicznej [w:] Zeszyty Psychologiczno-Pedagogiczne, Centrum Edukacji Artystycznej, Warszawa 2014.

Marlena Maria Marszałek – nauczyciel w Zespole Szkół w Kąkolewie, trener-szkoleniowiec, wykładowca akademicki, certyfikowany trener kompetencji miękkich, trener rozwoju kreatywności, trener dziecka z zaburzoną koncentracją i uwagą, tutor przedszkolny, oligofrenopedagog.

Zwolenniczka idei „lifelong learning”. W ramach wyznawanej zasady „Rewolucje nie czekają na ustawy. Wyłaniają się z działań ludzi, od dołu”, wzbogaca procesy edukacyjne o nowoczesne i innowacyjne rozwiązania oraz autorskie pomysły.

Pobierz artykuł w formacie PDF klikając w obrazek po lewej stronie
 

Edukacja to Twoja pasja? Nie przegap nowych kursów dla siebie!

Będziemy Cię informować o naszych nowych webinarach i innych okazjach.



#Nauczycielom jutra #Dla szkoły z pomysłem